baner

artyku³ z:

¦wiadkowie Jehowy

/

Duch ¦wiêty


Osobowo¶æ Ducha ¦wiêtego i "Wnikliwe poznawanie Pism" (cz. I)

 

 

Towarzystwo Stra¿nica w swej krótkiej historii nigdy nie naucza³o o osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego (dla niego to bezosobowa „si³a” Boga). Zawsze by³o przeciwne tej nauce chrze¶cijañstwa. W³a¶ciwie nie wiadomo od kogo konkretnie przyjê³o tê wyk³adniê, bo wydaje siê, ¿e nie informowa³o nigdy o tym swych g³osicieli na ³amach publikacji.

Nie móg³ to byæ zapewne jeden z pierwszych herezjarchów Ariusz (256-336), bo o nim ¦wiadkowie Jehowy napisali:

„Wed³ug Ariusza, duch ¶wiêty co prawda jest osob±, ale ni¿sz± od Ojca i Syna” (Stra¿nica Nr 5, 2002 s.27).

„Ariusz zaprzecza³, jakoby Syn mia³ tê sam± naturê (esencjê, substancjê), co Ojciec. Utrzymywa³, ze Syn rzeczywi¶cie jest synem, a zatem mia³ pocz±tek. Ducha ¦wiêtego uznawa³ za osobê, lecz innej natury ni¿ Ojciec albo Syn, a przy tym za ni¿szego od Nich. Mówi³ wprawdzie o ‘Triadzie’, czy te¿ ‘Trójcy’, ale i¿ sk³ada siê ona z osób, które nie s± sobie równe, przy czym Ojciec nie by³ stworzony” (Stra¿nica Rok CVI [1985] Nr 3 s. 21).

Choæ z drugiej strony, w tamtym czasie, Towarzystwo Stra¿nica uwa¿a³o go nawet za trzeciego anio³a (pos³añca) z Ap 2:12:

„[Ap] 2:12. Anio³owi. - Pos³annikiem, którego poselstwo mia³o wielkie znaczenie dla Ko¶cio³a podczas powstania i rozwijania siê papiestwa, by³ Aryusz” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 33).

 

Ale przynajmniej raz Towarzystwu Stra¿nica zdarzy³o siê podaæ jak±¶ dziwn± definicjê swej nauki. Oto ona:

„‘My uznajemy osobisto¶æ Ducha ¦wiêtego w Ojcu i Synu; ¿e Duch ¦wiêty pochodzi od obu, oraz objawia siê we wszystkich, którzy otrzymuj± sp³odzenie z Ducha ¦wiêtego i przez to staj± siê synami Bo¿ymi. (Jan 1:12; 1 Piotr 1:3)...’.” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 64).

Aby nie by³o w±tpliwo¶ci co do tekstu, podajemy ten sam cytat z ang. edycji tej ksi±¿ki:

„‘We acknowledge that the personality of the Holy Spirit is the Father and the Son; that the Holy Spirit proceeds from both, and is manifested in all who receive the begetting of the Holy Spirit and thereby become sons of God (John 1:12; 1 Pet. 1:3)...’.” (The Finished Mystery 1917 s. 57).

Zaznaczamy natomiast, ¿e polska edycja du¿ego formatu tej ksi±¿ki, z ok. 1926 r. (s. 23), nie zamie¶ci³a wcale tego fragmentu o Duchu ¦wiêtym. Czy¿by by³o to jakie¶ sprostowanie niejasnego pogl±du?

 

Niekonsekwencj± Towarzystwa Stra¿nica by³o te¿ to, ¿e odrzucaj±c osobowo¶æ Ducha ¦wiêtego, cytowa³o w swych starszych publikacjach werset, który mówi o oddawaniu czci Jemu. Chodzi tu o s³owa 1P 4:14, które wystêpuj± w wielu rêkopisach:

„u nich doznaje krzywdz±cego mówienia, u za¶ was jest otaczany chwa³±” (przypis w „Grecko-polski Nowy Testament wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi” t³um. ks. prof. dr hab. R. Popowski SDB, dr M. Wojciechowski, Warszawa 1993).

Ten fragment zamieszczaj± te¿ niektóre inne Biblie:

„który wzglêdem nich bywa blu¼niony, ale wzglêdem was bywa uwielbiony” (BG);

„z ich strony jest obrzucany blu¼nierstwami, a z waszej strony oddawana mu jest cze¶æ” (kom. KUL - „List Katolickie” Tom 11 s. 235).

Oto niektóre publikacje Towarzystwa Stra¿nica, które cytowa³y 1P 4:14 z powy¿szymi s³owami: „Miljony ludzi z obecnie ¿yj±cych nie umr±!” 1920 s. 57; „Harfa Bo¿a” 1921 s. 301; „Wyzwolenie” 1929 s. 233; „Pojednanie” 1928 s. 282; „Stworzenie” 1928 s. 264; „Rz±d” 1928 s. 173).

Ciekawe, jak kiedy¶ Towarzystwo Stra¿nica rozumia³o oddawanie chwa³y i czci Duchowi ¦wiêtemu, nie uznaj±c Jego osobowo¶ci?

 

Warto te¿ wspomnieæ, ¿e przez wiele lat okre¶lenie „Duch ¦wiêty” Towarzystwo Stra¿nica pisa³o du¿ymi literami (patrz powy¿ej i np. „Pojednanie pomiêdzy Bogiem i cz³owiekiem” 1919 s. 185 oraz ca³y rozdzia³ w tej ksi±¿ce pt. ‘¦wiêty Duch Bo¿y’ s. 185-238), natomiast dzi¶ ma³ymi.

 

W Polsce natomiast zamieszanie w¶ród ¦wiadków Jehowy nast±pi³o w 1994 roku, gdy Stra¿nica Nr 14, 1994 s. 24 wprowadzi³a now± wyk³adniê dotycz±c± Ducha ¦wiêtego, tzn. zamiast okre¶lenia „moc Bo¿a”, u¿y³a terminu „si³a Bo¿a” (patrz te¿ „Chrze¶cijañskie Pisma Greckie w Przek³adzie Nowego ¦wiata” 1994 s. 445 - „czynna si³a Bo¿a”; „Wiedza, która prowadzi do ¿ycia wiecznego” 1995 s. 31 - „czynna si³a Jehowy”). Artyku³ z tej Stra¿nicy pochodzi³ z ang. edycji s³ownika „Wnikliwe poznawanie Pism” z 1988 r. (por. edycja polska 2006, tom I s. 498).

Do tego momentu polskie publikacje ¦wiadków Jehowy zwyczajowo u¿ywa³y okre¶lenia „moc Bo¿a”. W tabeli poni¿ej przedstawiamy efekt zmiany tego pogl±du:

 

Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” ed. 1991

 

Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” ed. 2001

Duch

Definicja: (...) 6) czynnej mocy Bo¿ej, czyli Jego ¶wiêtego ducha” s. 82;

duch ¶wiêty jest czynn± moc± Bo¿±” s. 83 por. s. 24, 106, 166, 371, 439

Duch

Definicja: (...) 6) czynnej si³y Bo¿ej, czyli ducha ¶wiêtego” s. 82;

 

duch ¶wiêty jest czynn± si³± Bo¿±” s. 83 por. s. 24, 107, 166, 367, 439

 

Nie jest te¿ prawd±, jak mówi wielu ¦wiadków Jehowy, ¿e nie ma ¿adnego znaczenia ta zmiana, ¿e to ‘kosmetyka’. „Skorowidz do publikacji Towarzystwa Stra¿nica 1986-2000” (2003) zawiera wyra¼ne zaprzeczenie poprzedniej nauce podaj±c, ¿e Duch ¦wiêty „nie jest moc±” (s. 111). Odsy³a on te¿ do powy¿ej wymienionej Stra¿nicy oraz do Przebud¼cie siê! Nr 1, 1999 s. 26, które podaje: „Nazywanie ducha ¶wiêtego moc± Bo¿± nie jest zupe³nie ¶cis³e. (...) A zatem ¶wiêty duch Bo¿y to Jego energia w dzia³aniu, Jego czynna si³a”.

Ciekawe, ¿e przez ca³e lata ¦wiadkowie Jehowy polemizuj±c z osobowo¶ci± Ducha ¦wiêtego przywo³ywali s³owa mówi±ce o Nim jako o „mocy z wysoka” £k 24:49. Czy¿by mieli tego teraz zaniechaæ? Je¶li nie, to by znaczy³o, ¿e bêd± starali siê wyg³aszaæ stwierdzenia niezgodne z ich oficjalnym nauczaniem.

 

Pogl±d o „bezosobowo¶ci” Ducha ¦wiêtego omawia szeroko s³ownik Towarzystwa Stra¿nica pt. „Wnikliwe poznawanie Pism” i tu zajmiemy siê przedstawieniem jego opinii. Przeprowadzimy te¿ z nim polemikê.

 

Osobowo¶æ Ducha ¦wiêtego

 

1) Oto co podaje s³ownik ¦wiadków Jehowy o Duchu ¦wiêtym w ha¶le ‘Duch’:

Czynna si³a Bo¿a; duch ¶wiêty. S³owa ruach oraz pneuma najczê¶ciej odnosz± siê do ¶wiêtego ducha Bo¿ego, czyli czynnej si³y Boga” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 496).

 

Có¿ powiemy o tym stwierdzeniu? Otó¿ to, ¿e w Biblii ¦wiadków Jehowy okre¶lenie „czynna si³a Boga” pojawia siê tylko jeden raz! W Rdz 1:2 Towarzystwo Stra¿nica podaje: „czynna si³a Bo¿a przemieszcza³a siê tu i tam nad powierzchni± wód” („Pismo ¦wiête w Przek³adzie Nowego ¦wiata”).

Czy nie jest to zastanawiaj±ce, ¿e ci którzy nie uznaj± osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego bazuj± na jednym wersecie Biblii i na dodatek takim, w którym wiêkszo¶æ przek³adów biblijnych ma s³owa „Duch Bo¿y” (BT wyd. II i kolejne, NP, kom. KUL, BG, ks. Wujek, Biblia Warszawsko -Praska).

Choæ t³umacze I wydania Biblii Tysi±clecia (BT) oddali w swym przek³adzie Rdz 1:2 przez s³owa „tchnienie Boga” (tak¿e BP „tchnienie Bo¿e”), to jednak w kolejnych edycjach zmienili to na „Duch Bo¿y”. Zaznaczyli te¿ w przypisie, ¿e mo¿liwe jest t³umaczenie „tchnienie”, „wiatr”, ale nie „czynna moc”, czy „czynna si³a”.

Ma³o tego, jeszcze broszura Towarzystwa Stra¿nica z 1989 roku pt. „Czy wierzyæ w Trójcê?” w rozdziale ‘Duch ¶wiêty - czynna moc Bo¿a’ komentuj±c ten tekst podawa³a:

„W Ksiêdze Rodzaju 1:2 Biblia mówi, ¿e ‘nad powierzchni± wód to tu, to tam przemieszcza³a siê czynna moc [‘duch’ (po hebrajsku: ru’ach)] Bo¿a’. Duch Bo¿y by³ czynn± moc±, której Bóg u¿y³ do ukszta³towania ziemi” (s. 20; tekst Rdz 1:2 w broszurze wg ang. Biblii Towarzystwa Stra¿nica).

Widaæ wiêc, ¿e nie tylko doktrynê dostosowywa³o Towarzystwo Stra¿nica do swych potrzeb (zmiana „moc” na „si³a”), ale i ingerowano w tekst Biblii, aby on by³ zgodny z t± wyk³adni±! Szkoda, ¿e nie by³o polskiego Starego Testamentu wydanego przez ¦wiadków Jehowy przed 1994 rokiem, gdy nast±pi³a ta zmiana s³ów.

Dodajmy jeszcze ¿e w omawianym s³owniku, w innym miejscu podano, ¿e hebrajskie s³owo ruach to duch. Czemu zmieniono wiêc to na „aktywna moc”, a pó¼niej na „aktywna si³a”?

Oto te s³owa: „W relacji o pocz±tkach kszta³towania planety Ziemi podano, ¿e ‘czynna si³a [‘duch’, ruach] Bo¿a przemieszcza³a siê tu i tam nad powierzchni± wód’ (Rdz 1:2)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 498).

Nale¿y te¿ stwierdziæ, ¿e okre¶lenia „si³a Bo¿a” brak w Biblii Towarzystwa Stra¿nica, a termin „aktywna si³a” pojawia siê kilka razy, ale tylko w przypisach ang. Biblii ¦wiadków Jehowy (New World Translation of the Holy Scriptures - With References 1984).

Uzupe³nimy to te¿ informacj±, ¿e w greckiej Septuagincie w Rdz 1:2 pada okre¶lenie pneuma theou i s± to te same s³owa, które wystêpuj± w Nowym Testamencie w wielu miejscach np. Mt 3:16, Rz 8:9, 1Kor 7:40.

Zaznaczmy te¿, ¿e pisarze wczesnochrze¶cijañscy niejednokrotnie identyfikowali „Ducha Bo¿ego” z Rdz 1:2 z osob± Ducha ¦wiêtego, a nie z jak±¶ si³±. Oto tylko dwa przyk³ady:

Justyn Mêczennik (ur. 100) „Przez niego [Moj¿esza] to Duch Proroczy zaznaczy³, jak i z czego na pocz±tku Bóg stworzy³ ¶wiat. Oto jego s³owa: ‘(...) I Duch Bo¿y unosi³ siê nad wodami...’.” („Apologia” I:59,1-3).

„Je¶li za¶ Platon mówi jeszcze o Trzeciej Istocie, to dlatego, poniewa¿ u Moj¿esza czyta³, jak siê wy¿ej przytoczy³o, ¿e nad wodami unosi³ siê Duch Bo¿y. Platon bowiem k³adzie na drugim miejscu S³owo Bo¿e, o którem prawi, ¿e zosta³o w kszta³cie litery X rozpostarte w ca³ym wszech¶wiecie, na trzecim za¶ miejscu Ducha, o którym powiedziano, ¿e siê unosi³ nad wod±...” („Apologia” I:60,6-7).

„‘(...) I Duch Bo¿y unosi³ siê nad wodami’. jako na¶ladownictwo tedy owego Ducha Bo¿ego, o którym powiedziano, ¿e siê unosi³ nad wodami, demony rozg³asza³y opowie¶æ o Korze, córce Zeusa” („Apologia” I:64,3-4).

Orygenes (ur. 185) „Ale przytaczaj±c s³owa ‘Duch Bo¿y unosi³ siê nad wodami’, nie twierdzimy, ¿e Duch najwy¿szego Boga by³ obecny w rzeczach sobie obcych, nie utrzymujemy te¿, ¿e wymaga³o zniszczenia to, co zosta³o ¼le stworzone przez jakiego¶ innego stwórcê wbrew Duchowi Wielkiego Boga, a Bóg pozwala³ na to” („Przeciw Celsusowi” VI:52).

„Z zatem Duch Bo¿y, który, jak napisano, ‘na pocz±tku’ aktu stworzenia ¶wiata ‘unosi³ siê nad wodami’ [Rdz 1:1-2], w moim przekonaniu nie jest ró¿ny od Ducha ¦wiêtego, tak jak ja to potrafiê poj±æ i jak wyja¶niaj±c odno¶ny ustêp Pisma ¶wiêtego wykaza³em...” („O zasadach” 1:3,3).

 

2) Oto dalsze s³owa, które podaje s³ownik Towarzystwa Stra¿nica o Duchu ¦wiêtym:

Nie jest osob±. Pogl±d, ¿e duch ¶wiêty jest osob± wchodz±c± w sk³ad boskiej Trójcy, sta³ siê oficjalnym dogmatem ko¶cielnym dopiero w IV w. n.e. Nie wyznawali go pierwsi ‘Ojcowie Ko¶cio³a’; w II w. n.e. Justyn Mêczennik naucza³, ¿e duch ¶wiêty to wp³yw lub sposób oddzia³ywania Boga; równie¿ Hipolit nie uwa¿a³ ducha ¶wiêtego za osobê” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 496).

 

Co mo¿na powiedzieæ o tych naukach omawianego s³ownika? Otó¿ to, ¿e stwierdzenie: „Pogl±d, ¿e duch ¶wiêty jest osob± wchodz±c± w sk³ad boskiej Trójcy, sta³ siê oficjalnym dogmatem ko¶cielnym dopiero w IV w. n.e.”, nie zawiera ca³ej prawdy. Bo czym innym jest powszechna wiara w co¶, a czym innym potwierdzenie tej wiary w dogmacie, gdy pojawiaj± siê osoby podwa¿aj±ce tê powszechn± wiarê.

Zauwa¿my, ¿e fragment ze s³ownika ¦wiadków Jehowy jakby nie kwestionuje osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego, tylko wchodzenie Jego w sk³ad Trójcy ¦wiêtej. Nie bêdziemy tu szerzej podejmowaæ zagadnienia Trójcy ¦wiêtej, poniewa¿ zajmujemy siê tu, jak i omawiany s³ownik, tematem osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego.

Aby ukazaæ powszechno¶æ wiary w osobowo¶æ Ducha ¦wiêtego przed IV wiekiem, wbrew wypowiedzi s³ownika Towarzystwa Stra¿nica, podamy tylko kilkana¶cie przyk³adów. Pierwszy, to oficjalna wypowied¼ Ko¶cio³a tzn. List synodalny papie¿a Dionizego (260-268) do Ko¶cio³a Aleksandryjskiego:

„Wskazane jest, abym wypowiedzia³ siê tak¿e o tych, którzy najczcigodniejsz± prawdê g³oszon± przez Ko¶ció³ Bo¿y mianowicie najwy¿sz± Jedno¶æ [Trójcy ¦wiêtej] dziel±, roz³±czaj± i rozpraszaj± na trzy moce, trzy ró¿ne substancje [hipostazy], trzy bóstwa. S³ysza³em bowiem, ¿e s± w¶ród was katecheci i g³osz±cy S³owo Bo¿e, którzy wprowadzaj± tê naukê, chocia¿ diametralnie, powiedzia³bym, ró¿ni± siê od samego Sabeliusza. Ostatni bowiem blu¼ni utrzymuj±c, ¿e Syn jest tym samym, co Ojciec i odwrotnie. Oni natomiast g³osz± jakby trzech bogów, dziel±c ¶wiêt± Jedno¶æ na trzy roz³±czone i obce sobie hipostazy. Tymczasem S³owo Bo¿e musi byæ z³±czone z Bogiem wszechrzeczy, a Duch ¦wiêty - jako mi³o¶æ - [musi] w Nim przebywaæ i trwaæ. St±d mogê twierdziæ, ¿e Bo¿a Trójca schodzi siê w jedno Bóstwo, jakby szczyt i jest jednym wszechmocnym Bogiem wszechrzeczy, musi bowiem byæ jedn± G³ow± i jedno¶ci± organiczn±. A zatem nierozwa¿na nauka Marcjona, który tê Jedno¶æ Bo¿± dzieli i rozk³ada na trzy niezale¿ne zasady pochodziæ mo¿e tylko od diab³a, a w ¿adnym wypadku od prawych uczniów Chrystusa lub tych, którzy upodobali sobie naukê Zbawiciela. Ci wiedz±, ze Pismo ¦wiête wyra¼nie g³osi Trójcê ¦wiêt±; ale o trzech bogach nie ma mowy ani w Starym, ani w Nowym Testamencie. (...) Przeto nie wolno na trzy bóstwa dzieliæ prawdziwej Bo¿ej Jedno¶ci ani umniejszaæ godno¶ci i niezrównanej wielko¶ci Pana pojêciem ‘stworzenia’. Lecz nale¿y wierzyæ w Boga Ojca wszechmog±cego, w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, i w Ducha ¦wiêtego. Nale¿y ³±czyæ S³owo z Bogiem wszechrzeczy, gdy¿ samo mówi o sobie: ‘Ja i Ojciec jedno jeste¶my’ oraz: ‘Jestem w Ojcu a Ojciec we mnie’ [J 10:30, 14:10]. W ten tylko sposób zachowa siê Trójcê Bo¿± i ¶wiêt± naukê o suwerennej Jedno¶ci” („O Trójcy ¦wiêtej i Wcieleniu”; cytat za „Breviarium Fidei. Wybór Doktrynalnych Wypowiedzi Ko¶cio³a” opr. S. G³owa SJ, J. Bieda SJ, Poznañ 1989).

Oto za¶ inne, wielokrotnie wcze¶niejsze, wypowiedzi pisarzy wczesnochrze¶cijañskich mówi±ce o wierze w osobowo¶æ Ducha ¦wiêtego:

Klemens Rzymski (†101) - „Jak prawd± jest, ¿e ¿yje Bóg, ¿yje Pan, Jezus Chrystus i Duch ¦wiêty, wspólna wiara i nadzieja wszystkich wybranych” („List do Koryntian” 58:2).

Ignacy Antiocheñski (†107) - „Starajcie siê wiêc utwierdziæ w nauce Pana i Aposto³ów, aby wszystko, co czynicie, pomy¶lnie siê uk³ada³o, w ciele i w duchu, w wierze i w mi³o¶ci, w Synu, Ojcu i Duchu na pocz±tku i na koñcu” („List do Ko¶cio³a w Magnezji” 13:1).

„B±d¼cie poddani biskupom i sobie wzajemnie, jak Jezus Chrystus wed³ug cia³a by³ poddany Ojcu, Aposto³owie za¶ Chrystusowi, Ojcu i Duchowi, aby jedno¶æ by³a zarazem cielesna i duchowa” („List do Ko¶cio³a w Magnezji” 13:2).

Hymn Phos hilaron (II w.) - „ku czci Twojej, Bo¿e Ojcze, Synu i Duchu ¦wiêto¶ci, ¶piewamy bo¶ godzien jest tego o Panie”.

Hermas (II w.) - „Ziemia to ¶wiat nasz, w³a¶ciciel ziemi to Ten, kto wszystko stworzy³, uporz±dkowa³ i obdarzy³ moc±; syn jest Duchem ¦wiêtym, a niewolnik Synem Bo¿ym” („Pasterz” ‘Przypowie¶æ pi±ta’ 5:2).

„(...) synowi [Duchowi ¦w.] w³a¶ciciela [Ojca] spodoba³ siê zamiar, ¿eby niewolnik [Syn Bo¿y] zosta³ z nim razem wspó³dziedzicem” („Pasterz” ‘Przypowie¶æ pi±ta’ 2:8).

Atenagoras z Aten (II w.) - „My natomiast, którzy obecne ¿ycie uznajemy za rzecz ma³o wa¿n±, a zwa¿amy jedynie na to, by poznaæ prawdziwego Boga i Jego S³owo (Logos), by zrozumieæ, na czym polega jedno¶æ Syna i Ojca oraz wspólnota Ojca i Syna, czym jest Duch, na czym polega ich jedno¶æ oraz odrêbno¶æ istot zjednoczonych - Ducha, Syna i Ojca” („Pro¶ba za chrze¶cijanami” 12).

„Jak bowiem mówimy o Bogu, o Jego Synu-S³owie i o Duchu ¦wiêtym, istotach stanowi±cych jedno¶æ w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresie funkcji na Ojca, Syna i Ducha - bo Syn jest Rozumem, S³owem i M±dro¶ci± Ojca, Duch za¶ Jego emanacj±, jak ¶wiat³o¶æ, która promieniuje z ognia...” („Pro¶ba za chrze¶cijanami” 24).

Teofil Antiocheñski (†182) - „Co wiêcej, Bóg jakby potrzebowa³ pomocy, gdy mówi: ‘Uczyñmy cz³owieka na obraz i podobieñstwo’. Do nikogo siê w ten sposób nie odzywa, jeno do swego S³owa i swej M±dro¶ci” („Do Autolyka” 2:18).

Ireneusz (ur. 130-140) - „Mia³ bowiem bogat± i niewys³owiona pomoc, wspomagaj± go bowiem we wszystkim Bliscy, a zarazem jego Rêce, to znaczy Syn i Duch, S³owo i M±dro¶æ, którym s³u¿± wszyscy anio³owie i s± im poddani” („Przeciw herezjom” 4:7,4).

„Bóg nie potrzebowa³ tak¿e pomocy dla stworzenia tego, co sam zamierza³ stworzyæ, jakby nie mia³ w³asnych r±k. Jest przy nim stale i S³owo, i M±dro¶æ, Syn i Duch, dziêki którym i przez których stworzy³ wszystko w sposób wolny i swobodny, bo do nich powiedzia³: ‘uczyñmy cz³owieka na obraz i podobieñstwo nasze’ [Rdz 1:26]” („Przeciw herezjom” 4:20,1).

Klemens Aleksandryjski (ur. 150) - „Uczniowie Walentyna mówi±, ¿e Duch, którego w szczególny sposób posiada³ ka¿dy z proroków dla ich pos³ugi, zosta³ wylany na wszystkich [nale¿±cych do] Ko¶cio³a (...) Lecz lekcewa¿± fakt, ¿e Pocieszyciel dzia³aj±cy stale w Ko¶ciele, jest tej samej substancji i tej samej mocy co Ten, który stale dzia³a³ w Starym Testamencie” („Wypisy z Theodota” I:24,1-2).

„Ja przynajmniej nie inaczej pojmujê te s³owa, jak tylko tak, ¿e jest to wzmianka o Trójcy ¦wiêtej. Tym trzecim jest mianowicie Duch ¦wiêty. Tym drugim - Syn Bo¿y, ‘za po¶rednictwem którego wszystko siê sta³o wedle woli Ojca’ [J 1:3]” („Kobierce” V:103,1).

„Dziêki sk³adaj±c, wychwalajmy jednego Ojca i Syna, Syna i Ojca, który wraz z Duchem ¦wiêtym jest Wychowawc± i Mistrzem. Wszystko od Niego jednego, przez Którego wszystko jest czym¶ jednym, przez którego jest wieczno¶æ, Którego cz³onkami wszyscy jeste¶my, Którego chwal± na wieki” („Wychowawca” 3:12,100).

Tertulian (ur. 155) - „Trzeba bowiem by³o, aby chrze¶cijanie zaja¶nieli w ¶wiecie jako synowie ¶wiat³o¶ci, czcz±cy i wzywaj±cy po imieniu jedno ¶wiat³o ¶wiata, Boga i Pana. Zreszt± je¿eli na podstawie ¶wiadomo¶ci, ¿e imiê Boga i Pana przystoi i Ojcu, i Synowi, i Duchowi wzywaliby¶my ‘bogów’ i ‘panów’, to zgasiliby¶my nasze lampy” („Przeciw Prakseaszowi” 13:8).

„Jednak o ‘dwóch bogach’ czy ‘dwóch panach’ nigdy nie mówimy, nie dlatego ¿e Ojciec albo Syn mia³by nie byæ Bogiem, albo te¿ Duch mia³by nie byæ Bogiem, czy ¿eby ka¿dy z nich nie by³ Panem; z tego natomiast powodu, i¿ jedynie dawniej wymieniano dwóch bogów i dwóch panów, aby gdy przybêdzie Chrystus, zosta³ poznany jako Bóg i nazwany Bogiem, gdy¿ jest Synem Boga i Pana. Gdyby bowiem w Pismach da³o siê znale¼æ jedn± tylko osobê Boga i Pana, wtedy s³usznie nie zosta³by dopuszczony do miana Boga i Pana - nie by³oby bowiem mowy o nikim innym prócz jednego Boga i Pana” („Przeciw Prakseaszowi” 13:6).

Orygenes (ur. 185) - „Na wstêpie modlitwy nale¿y wed³ug swych si³ wielbiæ Boga przez Chrystusa, który razem z Nim jest uwielbiony, w Duchu ¦wiêtym razem z Nim wychwalanym. (...) Koñczymy modlitwê uwielbieniem Boga przez Chrystusa w Duchu ¦wiêtym” („O modlitwie” 33:1).

„Inni czytaj± tekst ‘Po¶lê wam Rzecznika, Ducha ¦wiêtego’, nie chc± uznaæ, ¿e chodzi tu o trzeci± Osobê, ró¿n± od Ojca i Syna, o bosk± i wznios³± Istotê, lecz twierdz±, ¿e s³owa te odnosz± siê do aposto³a Paw³a” („Homilia o Ewangelii ¶w. £ukasza” 24:5).

Cyprian (ur. 200) - „Pan bowiem po swym zmartwychwstaniu, rozsy³aj±c swych uczniów, wskazuj±c i pouczaj±c ich, jak nale¿y udzielaæ chrztu, mówi: ‘Dana mi jest wszelka w³adza na niebie i na ziemi. Id¼cie tedy i nauczajcie wszystkie narody, chrzcz±c je w imiê Ojca i Syna i Ducha ¦wiêtego’ [Mt 28:18]. Wymienia Trójcê, w której Tajemnicê narody maj± byæ ochrzczone. A czy Marcjon wierzy te¿ Trójcy?” (List 73:5).

„A je¶li sta³ siê domem Boga [1Kor 3:16n.], zapytujê siê, którego Boga? Czy Stwórcy? Nie, bo w Niego nie wierzy³. Czy Chrystusa? A i Jego domem byæ nie mo¿e, kto zaprzecza Boga Chrystusa. Czy Ducha ¦wiêtego? Poniewa¿ trzej s± jednym (Bogiem), jak¿e Duch ¦wiêty mo¿e siê z tym pojednaæ, kto jest wrogiem albo Ojca albo Syna?” (List 73:12).

[Inne teksty dotycz±ce tej tematyki patrz moje artyku³y o tych i innych pisarzach wczesnochrze¶cijañskich oraz w mej ksi±¿ce „W obronie wiary. Pismo ¦wiête a nauka ¦wiadków Jehowy, innych sekt i wyznañ niekatolickich” w rozdz. ‘Osoba Ducha ¦wiêtego’ i ‘Trójca ¦w. w pismach Ojców Ko¶cio³a’. Ca³o¶æ zamieszczona na www.trinitarians.info]

 

A teraz po¶wiêæmy uwagê wymienionym przez s³ownik Towarzystwa Stra¿nica pisarzom wczesnochrze¶cijañskim. Mówi on, ¿e Justyn Mêczennik i Hipolit nie uznawali osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego. Czy tak jest rzeczywi¶cie?

Otó¿ nie wiadomo sk±d omawiany s³ownik ma takie informacje. Nie podano bowiem ¿adnych tekstów tych mê¿ów, ani nie powo³ano siê na jakiekolwiek ¼ród³o. Wygl±da na to, ¿e Towarzystwo Stra¿nica jest niedoinformowane w tej kwestii. Prócz tego co powiedzieli¶my o Justynie powy¿ej (patrz pkt 1), podajemy kolejne teksty jego jak i Hipolita, przecz±ce sugestiom, czy stwierdzeniom, omawianego s³ownika. Justyn mówi np. o czci dla Jezusa w otoczeniu anio³ów i dla Ducha ¦wiêtego:

Justyn Mêczennik (ur. 100) - „Jemu to, a z Nim razem Synowi, który od Niego przyszed³ i tak± nam poda³ naukê, tudzie¿ zastêpom innych, dobrych anio³ów, co go otaczaj± i do Niego s± podobni, wreszcie Duchowi Proroczemu, oddajemy uwielbienie i pok³on, cze¶æ im sk³adaj±c, pe³n± rozumu i prawdy. Tê za¶ naukê, tak jake¶my j± otrzymali, podajemy chêtnie wszystkim, co j± przyj±æ pragn±” („Apologia” I:6,2).

Przypominamy stwierdzenie omawianego s³ownika o Hipolicie (ur. przed 170): „równie¿ Hipolit nie uwa¿a³ ducha ¶wiêtego za osobê”.

Odpowiedzi± na ten zarzut niech bêd± jego w³asne s³owa, które mówi± o osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego i czci dla Niego:

Hipolit (ur. przed 170) - „Widzimy zatem wcielone S³owo, przez nie poznajemy Ojca, wierzymy Synowi i oddajemy cze¶æ Duchowi ¦wiêtemu” („Przeciw Noetosowi” 12).

„Nie mo¿emy inaczej poj±æ jednego Boga, je¶li nie uwierzymy prawdziwie w Ojca, Syna i Ducha ¦wiêtego (...) S³owo Ojca, (...) powiedzia³o uczniom: Id¼cie i nauczajcie wszystkie narody, udzielaj±c im chrztu w imiê Ojca i Syna i Ducha ¦w. Pouczy³ tutaj, ¿e kto by pomin±³ jednego z nich, ten nie okazuje prawdziwego uwielbienia Bogu. Bóg bowiem otrzymuje uwielbienie w tej Trójcy” („Przeciw Noetosowi” 14).

„Nie mówiê o dwóch Bogach, lecz o jednym! Mówiê jednak o dwóch osobach i o trzeciej jeszcze - o Bo¿ym planie zbawienia, to znaczy ³asce Ducha ¦wiêtego. Ojciec jest jeden, ale s± dwie osoby, bo istnieje Syn; trzeci± za¶ osob± jest Duch ¦wiêty”(„Przeciw Noetosowi” 14).

„[Noetos] wiêc nawet wbrew woli powinien wyznawaæ Boga Ojca wszechmog±cego, powinien wyznawaæ tak¿e Jezusa Chrystusa, Syna Bo¿ego, który sta³ siê cz³owiekiem i któremu Ojciec podda³ wszystko oprócz samego siebie, powinien wreszcie wyznawaæ Ducha ¦wiêtego i ¿e s± to trzy osoby. Je¿eli za¶ chce siê dowiedzieæ, w jaki sposób objawia siê jeden Bóg, niechaj wie, ¿e jedna jest moc Boga. Co siê wiêc tyczy Bo¿ego planu zbawienia, Bóg siê objawia w trzech osobach” („Przeciw Noetosowi” 8).

„On jest Bogiem, a dla nas sta³ siê cz³owiekiem, jemu wszystko podda³ Ojciec. Jemu chwa³a i w³adza wraz z Ojcem i Duchem ¦wiêtym w ¶wiêtym Ko¶ciele, teraz i zawsze, i na wieki wieków, amen” („Przeciw Noetosowi” 18).

„przez Syna Twego Jezusa Chrystusa, przez którego Tobie chwa³a i moc i cze¶æ, Ojcu i Synowi wraz z Duchem ¦wiêtym, w ¶wiêtym Ko¶ciele Twoim, teraz i na wieki wieków” („Tradycja Apostolska” 1:1 [s³owa te padaj± 3 razy]). Patrz te¿ j/w. 1:2 (s³owa te padaj± 2 razy).

„wielbimy Ciê i s³awimy przez Twego jedynego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego Tobie i Jemu chwa³a, moc i cze¶æ wraz z Duchem ¦wiêtym, teraz i po wszystkie wieki” („Tradycja Apostolska” 3:3).

S³owa o Duchu ¦wiêtym z Wyznania Wiary z IV wieku by³y tylko dope³nieniem do powszechnej wiary w Jego osobowo¶æ, gdy pojawili siê tak zwani duchoburcy. Oto ten fragment:

„[Wierzê] I w Ducha ¦wiêtego, Pana i O¿ywiciela, który od Ojca pochodzi, którego nale¿y czciæ i wielbiæ wraz z Ojcem i Synem, który przemawia³ przez proroków”.

 

3) Oto dalszy urywek ze s³ownika ¦wiadków Jehowy:

„Pismo ¦wiête konsekwentnie po¶wiadcza, ¿e duch ¶wiêty nie jest osob±, lecz czynn± si³±, któr± Bóg siê pos³uguje, by urzeczywistniaæ swoje zamierzenie i swoj± wolê” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 496).

 

Co mo¿na powiedzieæ o tym stwierdzeniu? Otó¿ Pismo ¦wiête nie zawiera ¿adnego ‘po¶wiadczenia’, ¿e Duch ¦wiêty nie jest osob± (brak jest zaprzeczenia osobowo¶ci Ducha w Biblii). Nie mówi te¿ o tym, ¿e jest On „czynn± si³±” (brak takiego okre¶lenia). Wrêcz przeciwnie, Nowy Testament wskazuje na Jego osobowo¶æ, chocia¿by przez to, ¿e Duch ¦wiêty mówi o sobie samym „Ja” (gr. ego): „powiedzia³ do niego Duch: ‘Poszukuje ciê trzech ludzi. Zejd¼ wiêc i id¼ z nimi bez wahania, bo Ja ich pos³a³em’.” Dz 10:19-20. Dziwnym zbiegiem okoliczno¶ci jest te¿ to, ¿e Towarzystwo Stra¿nica, ani w swym s³owniku, ani w innych publikacjach nie omawia tego fragmentu Biblii. Czy¿by przez milczenie chcia³o ono rozwi±zaæ powy¿szy problem? Zaznaczmy jednak, ¿e te wersety ¦wiadkowie Jehowy odnosz± do Bo¿ego Ducha (patrz odsy³acze w „Pismo ¦wiête w Przek³adzie Nowego ¦wiata”).

Zauwa¿yæ te¿ nale¿y, ¿e choæ s³ownik powo³uje siê w powy¿szym zdaniu na Pismo ¦wiête, to jednak nie poda³ w nim ani jednego fragmentu biblijnego na uzasadnienie tego co mówi.

 

4) Oto kolejny fragment s³ownika ¦wiadków Jehowy. Tym razem zacytujemy tylko jego urywek (jest to d³ugi fragment), bo dotyczy on wersetu biblijnego, który powszechnie nie jest uznawany:

„Przede wszystkim trzeba zaznaczyæ, ¿e s³owa: ‘Na niebie: Ojciec, S³owo i Duch ¦wiêty, a ci trzej jedno s±’ (Bg), wystêpuj±ce w niektórych starszych przek³adach 1 Jana 5:7, s± nieautentycznym dodatkiem do orygina³u. (...) [wstawka] po raz pierwszy pojawia siê w traktacie Liber apologeticus z IV w., a w VI w. wystêpuje w odpisach Wulgaty i staro³aciñskich przek³adów Biblii.” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 496-497).

 

Oto nasza odpowied¼. Dodaæ tu mo¿emy, ¿e nie pos³ugujemy siê tym wersetem dla uzasadnienia osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego.

Po pierwsze dlatego, ¿e jest on przy dzisiejszej wiedzy rêkopi¶miennej uznawany za nieautentyczny.

Po drugie dlatego, ¿e fragment ten mówi o pojmowaniu Trójcy ¦wiêtej, a nie o osobowo¶ci Ducha ¦wiêtego.

Ale je¶li s³ownik Towarzystwa Stra¿nica obra³ ten werset do omawiania, to i my podamy dodatkowo kilka informacji, których on nie zawiera:

Otó¿ poni¿ej zacytowane s³owa Cypriana (ur. 200) to najstarsze zachowane przytoczenie tekstu 1J 5:7 przez pisarzy wczesnochrze¶cijañskich. Zazwyczaj bywa one pomijane przez krytycznie omawiaj±cych ten werset. Zapewne z powodu tego, ¿e jest to tylko czê¶æ wersetu, a nie ca³y fragment. Chocia¿ wiêkszo¶æ badaczy opowiada siê przeciw autentyczno¶ci s³ów z 1J 5:7, to jednak broni±cy ich podkre¶laj±, ¿e s± one dowodem na to, ¿e ok. 250 r. by³y one znane jako s³owa Biblii, a nie jako glosa marginesowa, oraz ¿e ukazywa³y one wiarê chrze¶cijan w Trójcê ¦wiêt± w tamtym czasie. Oto s³owa Cypriana:

„Kto ³amie pokój i zgodê Chrystusa, dzia³a przeciw Chrystusowi; kto zbiera gdzie indziej, poza Ko¶cio³em, rozprasza Ko¶ció³ Chrystusowy. Mówi Pan: ‘Ja i Ojciec jedno jeste¶my’ [J 10:30]. I znów napisane jest o Ojcu i Synu i Duchu ¦w.: ‘A ci trzej jedno s±’ [1J 5:7]. I któ¿ wierzy, ¿e tê jedno¶æ, z boskiej mocy pochodz±c±, niebieskimi sakramentami spojon±, mo¿na w Ko¶ciele zerwaæ i rozd¼wiêkiem ¶cieraj±cych siê zapatrywañ rozdzieliæ?” („O jedno¶ci Ko¶cio³a Katolickiego” 6).

Jednak na koniec przypomnijmy, ¿e werset powy¿szy nie stanowi dla nas dowodu na osobowo¶æ Ducha ¦wiêtego. W Biblii i pismach wczesnochrze¶cijañskich jest wystarczaj±co wiele fragmentów o tym mówi±cych, ¿e nie musimy odwo³ywaæ siê do tekstu 1J 5:7.

Dalsze omawianie tego tematu znajdziemy w czê¶ci drugiej tego artyku³u.

W³odzimierz Bednarski

 



Wszelkie prawa zastrze¿one. Ten artyku³, ani ¿adna jego czê¶æ nie mo¿e byæ powielana w ¿aden sposób (np. w formie drukowanej lub elektronicznej) bez pisemnej zgody autora.